czwartek, 16 listopada 2017

Szydełkowa bombka świąteczna krok po kroku - Crocheted christmas bauble step by step

Witam:)
To co wczoraj zobaczyłam na swojej tablicy na FB SZYDŁAKI CUDAKI przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ba nawet nie sądziłam, że będzie takie zainteresowanie tym, że ktoś chce wykonać bombkę krok po kroku. Zobaczyć jak to wygląda, od czego zacząć i jak to ugryźć i zjeść by zrobić ostatecznie swoją pierwszą bombkę na szydełku:)

Post kieruję do osób, które są świeżakami w szydełkowaniu, ale znają podstawy czyli oczko łańcuszka, półsłupek, słupek i słupek podwójnie nawijany i raz słupek 6krotnie nawijany. Oczywista oczywistość oczko ścisłe też, a nawet pikotek. Osoby, które dzielnie władają szydełkiem wezmą schemat i zasiądą z radością do tworzenia kolejnych pięknych ozdób na Boże Narodzenie:)

Ale do rzeczy, aby wykonać bombkę (która składa się z 2 elementów) taką jak na zdjęciu poniżej należy mieć (podaję wszystko, to co ja użyłam i jakie materiały, mam nadzieję, że uda się to opisać tak szczegółowo jak tylko się da, a w razie pytań walcie)
Użyte materiały:
- szydełko tulip japan rozmiar 1,25mm
- kordonek Muza 30 tex x 6 - 100 g czyli 525 m (kupiłam w pasmanterii)
- bombka akrylowa o śr. 8 cm (jeśli nie masz są dwie opcje: będziesz usztywniać na balonie lub poszukaj plastykowej bombki w jednolitym kolorze u siebie w domu na bank się taka znajdzie)
- nożyczki
- opcjonalnie Ługa (krochmal, cukier) oraz balon <--- wersja dla osób bez bombek jako formy 
- CHĘCI :)

A oto wzór/schemat na którym będziemy bazować. Zaznaczam, że nie byłabym sobą jakbym nie zmieniła czegoś, ale to się dowiecie w trakcie:)
Sądzę, że jest to wzór na obrus lub na jakąś bluzkę, ale jak widać świetnie się sprawdził do wykonania bombki.
Krok pierwszy
Jak już masz szydełko i kordonek zaczynasz od zrobienia i tutaj uwaga, ja swoje serwetki, gwiazdki i inne rzeczy, które zaczynają się od kółka nie robię z oczek łańcuszka, bo wg mnie to brzydko wygląda. Wykonuję Magic Ring i w niego wrabiam to co każe schemat.
Ze schematu wynika, że należy wykonać 24 pojedyncze słupki. Tak więc zaczęłam od Magic Ring potem zrobiłam 3 oczka łańcuszka (on nam zastępuje 1 słupek) i następnie wykonałam 23 słupki pojedyncze. Co dało nam w efekcie 24 słupki. Zaciągnęłam nitkę z MR i otrzymałam ładny środek. Nitka, która została po MR została przeciągnięta przeze mnie igłą w kilka słupków (schowałam ją) i ucięłam. Na pewno się nie spruje:)

Krok drugi
Dla mnie najlepszy, bo najszybszy, a dlaczego? Sam/a zobacz:)
Jak wynika ze schematu w rzędzie drugim musimy wykonać 12 łuków składających się z 20 oczek łańcuszka. Tak, więc bardzo szybko z tym rzędem damy sobie radę:) Łuk robimy bardzo prosto 20 oczek łańcuszka, omijamy 1 słupek z rzędu pojedynczego i łączymy 1 płs i tak do końca. Oczywiście nie byłabym sobą i zakończenie rzędu 2 czyli wykonanie ostatniego łuku z 20 oczek łańcuszka zrobiłam inaczej. Dlaczego ktoś zapyta? Otóż uważam, że przejście do następnego rzędu, jak wynika ze schematu w postaci 11 oczek łańcuszka jest szpetne. Obeszłam to tak. Zrobiłam 10 oczek łańcuszka i uwaga teraz musisz nawinąć na szydełko nitkę aż 6 razy (wykonujemy słupek 6 razy nawinięty). Mamy to? Tłumaczę dlaczego 6 razy nawinięty. Słupek pojedynczy w każdym nowym rzędzie to nasze 3 oczka łańcuszka. Słupek podwójny to 4 oczka łańcuszka, Słupek potrójny to 5 oczek łańcuszka. Idąc tym tokiem brakuje mi 10 oczek łańcuszka, więc wykonałam słupek 6krotnie nawijany. Ufff...żyjesz? Mam nadzieję, że tak:)

Krok trzeci
Dla mnie prosty dla Ciebie też taki będzie:)
Jak wynika ze schematu powinniśmy wykonać na każdym naszym powstałym łuku (mamy ich mieć 12). Po dwa słupki pojedyncze następnie 3 oczka łańcuszka i znów 2 słupki pojedyncze.Uwaga u mnie zmiana!!. Jak zamiast słupków pojedynczych wykonałam słupki podwójnie nawijane. Różnica niewielka, ale wierzcie mi, że przy tym szydełku do rozmiaru tej bombki ratuje życie. Dobra do rzeczy. Skończyłeś/aś rząd 2 6krotnie nawijanym słupkiem i co teraz? W tym łuku zaczynasz od 3 oczek łańcuszka (u mnie 4) i 1 słupka pojedynczego. Jeśli robiśz ściśle jak ja zaczynasz 4 oczkami łańcuszka oraz 1 słupkiem podwójnie nawijanym. Następnie robisz 2 oczka łańcuszka i masz znowu nowy łuk i tak robisz tą sekwencję zaznaczoną na czerwono powyżej. Przejścia między łukami to 2 oczka łańcuszka. Dobra i co teraz? Docierasz do tego łuku gdzie masz tylko 2 słupki (lub jak u mnie 2 słupki podwójnie nawijane). Robisz 2 słupki pojedyncze lub podwójne oraz 3 oczka łańcuszka. I łączysz się oczkiem ścisłym z początkiem rzędu 3:)

Krok czwarty
W zasadzie robimy to samo co w rzędzie 3, ale połączenie między rzędami to 2 oczka łańcuszka, 1 półsłupek wrobiony w łączenie z poprzedniego rzędu między łukami, czyli łapiemy się za 2 oczka łańcuszka z poprzedniego rzędu i znów robimy 2 oczka łańcuszka.
Aby rozpocząć rząd 4 przejdź oczkami ścisłymi do środka sekwencji czyli musisz znaleźć się między 2 słupkami pojedynczymi lub podwójnymi (stajesz na linii z 3 oczek łańcuszka) i rozpoczynasz znowu to samo co w rzędzie poprzednim, pamiętając o tym, że łączenie między łukami jest inne. Zaznaczyłam na czerwono powyżej w opisie.

Krok piąty
Kończysz i zaczynasz tak jak w rzędzie 4, czyli najlepiej wyjść ze środka między słupkami takie jakie robisz. Ale tutaj uwaga, bo to nasz ostatni rząd i będziemy robić pikotki:)

Rząd piąty to sekwencja słupek pikotek oczko łańcuszka znów słupek i tak do 5 słupków:) Już tłumaczę, jak to ugryźć, aby nas nie pokonało. Tradycyjnie rząd zaczynasz 3lub4 oczkami łańcuszka w zależności jakie słupki wybrałeś/aś. Następnie robisz pikotek. Pikotek robi się z trzech oczek łańcuszka i w pierwsze oczko tego łańcuszka robisz oczko ścisłe i powstaje Ci taki no pikotek:) Mała jakby płaska kuleczka:) Potem robisz 1 oczko łańcuszka i znów słupek i pikotek. Sekwencja jest taka, że masz 5 pikotków i 5 słupków (takie jakie robisz), (czyli słupek, pikotek oczko łańcuszka) i przechodzisz do zrobienia następnego 2 oczkami łańcuszka, półsłupkiem w półsłupek poprzedniego rzędu (na łączeniu) i znów 2 oczka łańcuszka. I tak 12 razy. Ufff jesteś, masz już to? Mam nadzieję, że tak. Robótkę kończysz oczkiem ścisłym i ucinasz nitkę. Masz 1 część gotową:)

Krok szósty
Po emocjonującej walce powyżej druga część pójdzie znacznie szybciej, bo już wiesz co i jak:) Taką mam nadzieję:) Wzór nie jest skomplikowany, ale za to ładnie się prezentuje:)
Dobra mamy to? To robisz szybciutko tą 2 część bombki do rzędu piątego tam gdzie są nasze pikotki. Bo to dzięki nim będziemy łączyć naszą robótkę. Sekwencja 5 rzędu była taka, że słupek (pojedynczy, podwójny) pikotek oczko łańcuszka i tak dalej. No to mamy te 5 pikotków w 1 części, a w drugiej jak już zrobisz dwa pikotki (one będą sobie żyć luzem), dochodzisz do zrobienia 3 pikotka, ale UWAGA!!! Te właśnie 3 pikotki musisz łączyć w tych 2 elementach by powstała bombka.



Jak to zrobić? Wydaje się trudne i skomplikowane, ale w rzeczywistości jest banalnie proste. Po pierwsze pamiętaj, że 2 te połówki łączysz tak by po wsadzeniu bombki, czy nadmuchaniu balona miały te same strony, czyli strony prawe:) Czyli przymierz sobie na sucho dwa elementy naszej przyszłej bombki (aby to zobrazować, to tak jakbyć miał dwie kromki chleba posmarowane masłem złączyć tak by miały masło w środku) i tak będziesz łączyć nasze pikotki nr 3 w sekwencji. Dobra mam nadzieję, że mamy to:) To 3 pikotek, który łączysz z 3 pikotkiem 1 elementu robisz tak. 2 oczka łańcuszka i łapiesz teraz nitką za 3 pikotek pierwszego elementu i przeciągasz (łączysz go) oczkiem ścisłym (to nam scala elementy) wykonujesz 1 oczko łańcuszka i wracasz do początku pikotka z 2 elementu i robisz oczko ścisłe. Powstał Ci 3 pikotek automatycznie połączony z pikotkiem z 2 części naszej bombki. Następnie robisz znów 2 słupki i 2 pikotki tak by zakończyć sekwencję. Jak to wygląda, masz na zdjęciach powyżej. Sądzę, że są czytelne.

Krok siódmy
Jak już załapaliśmy o co chodzi z łączeniem pikotków to robótka coraz szybciej nam przybiera i zastanawiamy się co to będzie z takiego nieforemnego flaka, bo to brzydko wygląda:)
I tutaj mamy dwie opcje. Masz bombkę akrylową lub kolorową lub jej nie masz.
Zacznijmy od wersji, że masz formę. Otóż kiedy do końca zostało nam tylko połączyć ze sobą 3 sekwencje pikotków należy włożyć formę do środka. U mnie weszło bez problemu, więc nie ma sensu wkładać jej wcześniej, tutaj zobaczysz jak ładnie te 2 szydełkowe elementy układają się na formie:) I w zasadzie dalej wykonujesz do końca łączenie tych 2 elementów. Dodam, że praca na formie z lekko naciągniętą robótką (taka się ona stanie) powinna na Tobie wymusić zaciąganie bardziej oczek ścisłych, gdyż zrobią Ci się nieestetyczne dziury, a tego chyba chcemy uniknąć. Mam nadzieję, że jak jesteś świeżakiem to nie wziąłeś szklanej bombki, bo z nadmiaru miłości komuś może stać się krzywda:)

Opcja druga. Nie masz bombki.
Łączysz ze sobą dwa elementy szydełkowe do końca i zakańczasz oczkiem ścisłym (możesz zrobić sobie uchwyt jak chcesz z oczek łańcuszka). Bierzesz balon i uwaga wkładasz go tak, by ten otwór przez który dmuchasz wychodził z naszej początkowej dziurki z MR. Nadmuchujesz balon, tak by był ładną kulką, a nie jajkiem (jeśli wychodzi jajko to wyciągnij bardziej ten element, w który dmuchasz, w końcu cały balon nie musi być w środku) i opiął naszą robótkę. Zawiąż na supeł tak by powietrze z niego nie uszło przez całą noc. I ukrochmal. Ja swoje bombki (tutaj możesz je zobaczyć O TU). Krochmalę w Łudze 2 razy. Maluję je pędzlem i daję im wyschnąć. Czyli maluję 1 warstwę i suszę, jak się wysuszy to druga warstwa. Może to i długo trwa ale są sztywne. Inne formy krochmalenia, które stosujesz rób jak zawsze. Ja piszę to co ja robię i nie narzucam swojego zdania.

KONIEC
Doszliśmy do tego momentu, kiedy możemy być dumni z siebie, ze swojej pierwszej bombki i zastanowić się czy chcemy więcej. Jeśli chcemy więcej to zachęcam do zmienienia rozmiaru szydełka, ilości nawijanych słupków wtedy wyjdą jeszcze większe bombki. 
Mam nadzieję, że wszystko jest jasne, a jeśli nie to pisz:) postaram się odpowiedzieć na pytania lub ew. wątpliwości. 
Co do pozostałych kordonków sami musicie się przekonać co Wam pasuje, co się lepiej krochmali i takie tam:)

A na koniec kilka zdjęć w normalnym świetle:)



PS. Myślę, że jaśniej się już nie da opisać. Czy powstaną inne z innych wzorów to się właśnie zastanawiam, ale jeśli tak się stanie to na bank zobaczycie:)

22 komentarze:

  1. Ślicznie wzór na bombke.Chetnie skorzystam ze wzoru.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny pomysł!!! bardzo mi się podoba też bym coś takiego chętnie wykonała, ale najpierw muszę się nauczyć szydełkować, zdolności mam więc chyba uda mi się. Mam nadzieję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, dziękuję, na 100% skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam w tym roku nie robić żadnych bombek, ale ta jest taka śliczna! Dzięki :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuuudowna :)) Wiesz muusze Ci to napisac juz od jakiegos momentu boje sie do Ciebie zagladac ,bo wszystko z ostatnich postow bym chciala zrobic :P A tuuu czas ucieka i boje sie ,ze nie zdaze do swiat :)) Ta bombka jest Cuuudowna i na bank ja zrobie :))) Gwiazdki tez beda na pewno sie pochwale :)) Dziekuje Pieknie za tutki :)))) Aaa i sowe tez zrobie :P ale to juz chyba po swietach :))) Buuuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaa życia nam braknie na to co chciałoby się zrobić :-) dziękuję za bardzo miłe słowa :-)

      Usuń
    2. hihi to prawda :))) Ja do tego co robie , to inne prace dochodza , no coz byyyle do Swiat :)

      Usuń
  6. Właśnie robiłam krok po kroku pierwszą część tej ślicznej bombki, tak jak radziłaś z podwójnymi słupkami. Wyszło pięknie, na razie flakowato, ale zaraz zrobię drugą część, połączę i wsunę do środka składaną bombkę akrylową. No i zabieram się za szukanie następnych twoich wzorów. Pięknie tłumaczysz, ja jestem kompletnym świeżakiem szydełkowym, na dodatek totalnym stuprocentowym mańkutem, ale nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem i wykonaniem. Dziękuję bardzo, proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow dziękuję za bardzo miłe słowa i życzę powodzenia w szydełkowaniu:-)

      Usuń
  7. Jaką średnicę ma plastikowa bombka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Boże, ale ślepa jestem, już widzę i przepraszam za zawracanie głowy :)

      Usuń
    2. Hahaha a miałam napisać proszę sobie sprawdzić w poście :-)

      Usuń
  8. Ja dalej z pytaniem o krochmalenie - czyli tak, zakańczam bombkę, wkładam balon i nadmuchuję go, mam ładną kulkę, opiętą na balonie, wszystko cacy. I teraz tak: biorę pędzelek, maczam w Łudze i smaruję mój wytwór, a potem go suszę, czy tak? Nigdy nic nie krochmaliłam, a czytałam w internecie że trzeba Ługę rozrobić z jakimś klejem, albo z wodą... i zgłupiałam :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można rozrobić z klejem WIKOL w proporcji 1 do 1 będzie sztywne. Z wodą absolutnie bo nie będzie sztywne. Ja krochmalę Ługą i tak miziam pędzlem sobie po wytworze i niech sobie to schnie całą noc blisko kaloryfera ale nie na kaloryferze. Potem powtarzam to jeszcze raz by było twardsze:) Lekko przebijam balon, ale przed tym warto go ponaciskać aby nasza bombka od niego odeszła, bo jak zrobimy to gwałtownie konstrukcja może ulec wgniecieniom i nasza praca pójdzie na marne:)

      Usuń
  9. napisano tu jużtyle wspaniałych pochwał,że ja tylko napiszę Karolinko jesteś wielka,dziękujemy i prosimy o więcej

    OdpowiedzUsuń