Kanał youtube

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lutego 2026

Recenzja książki Szydełkowanie ZABAWKI AKTYWIZUJĄCE autorka Svetlana Golova 𝐎𝐟𝐢𝐜𝐲𝐧𝐚 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐳𝐚 𝐀𝐥𝐦𝐚 - 𝐏𝐫𝐞𝐬𝐬 𝐒𝐩. 𝐳 𝐨.𝐨.

Recenzja książki Szydełkowanie ZABAWKI AKTYWIZUJĄCE autorka Svetlana Golova

𝐎𝐟𝐢𝐜𝐲𝐧𝐚 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐳𝐚 𝐀𝐥𝐦𝐚 - 𝐏𝐫𝐞𝐬𝐬 𝐒𝐩. 𝐳 𝐨.𝐨.


Jak już wspomniałam w poście na moim FP na Facebooku ta książka serio potrafi rozwalić mózg - i to w tym najlepszym możliwym sensie 😊 tu możesz podejrzeć opis na FB KLIKAJ PO STRESZCZENIE, aczkolwiek tu dowiesz się więcej.


Zacznę od ceny książki, bo jest bardzo atrakcyjna, gdyż płacisz mniej niż za 2 wzory u autorki. Nadmienię, że w książce wzory są ładniej zredagowane niż te które kupisz pojedynczo. Książka ma jednak ten plus, że wszystko staje się spójne i estetyczne. 

Uwielbiam wszelkie dziewiarskie nowości, ale najbardziej kręci mnie polecanie Wam czegoś trochę innego niż to, co wszędzie dookoła. Wiem, że sporo osób, patrząc tylko na okładkę, myśli: „okej, są tu trzy wzory i tyle”. Kilka z Was nawet o to pytało - mimo że pisałam, że głównych projektów jest aż 10.

Myślę, że zwykłe zajrzenie do środka szybko rozwiewa wszelkie wątpliwości i pozwala od razu zdecydować, co pierwsze wyląduje na szydełku po zakupie książki.

Ale zanim jeszcze przejdziemy do wnętrza - mały smaczek. Książka przychodzi zapakowana w karton, na którym znajduje się piękny napis. I serio - on idealnie pasuje do tego, co czeka nas w środku i do całej idei tej książki. Lubię takie drobiazgi, bo pokazują, że ktoś tu pomyślał o całości, a nie tylko o samych wzorach.

To teraz zapraszam Cię na szybki wgląd do książki - zobaczysz, jakie wzory na Ciebie czekają i jak książka prowadzi czytelnika, a właściwie dziewiarkę, krok po kroku. Poza wzorami na wieże słonia i dinozaura oraz sorter z małpką, znajdziesz tu m.in. żyrafę z elementami do nawlekania, książeczki (tak, są aż dwie!), kostkę aktywizującą, ośmiornicę oraz grzechotki.

Co ważne, z poszczególnych projektów możesz swobodnie wykorzystywać pojedyncze elementy - kółka, różne kształty, a nawet same główki zwierzątek. Reszta zależy już tylko od Twojej wyobraźni, która spokojnie pozwoli stworzyć coś więcej i zupełnie po swojemu.




O oprawie graficznej muszę wspomnieć jeszcze raz, bo naprawdę jest bardzo dobra. Każdy wzór ma jasne wprowadzenie, listę materiałów i przyborów, a zdjęcia są ponumerowane i ułożone w logicznej kolejności, dzięki czemu łatwo znaleźć konkretny etap pracy. Wisienką na torcie są dodatkowe podpowiedzi przy wzorach - uwielbiam je. Czasem taka drobna wskazówka potrafi uratować projekt albo oszczędzić sporo nerwów.

Okładka książki jest miękka. Jeśli komuś to przeszkadza, zawsze żartuję, że przynajmniej mniej waży w torbie - coś za coś 😉 Dla mnie to żadna wada. Papier jest dobrej jakości, a sama książka jest szyta, z okładką wklejoną na zszyte składki, więc zapowiada się na taką, która posłuży na długo.

 

 



Zanim zabierzesz się za konkretne projekty (szczególnie książeczki), naprawdę warto zajrzeć do wskazówek dotyczących zmiany kolorów i przyłączania włóczki. A jeśli potrzebujesz szybkiego przypomnienia podstaw, ściegi są wytłumaczone jasno, konkretnie i bez zbędnego lania wody.



Podsumowując na start dostajesz solidną porcję „Przydatnych wskazówek” – z legendą skrótów, materiałami, przyborami i ważnymi zasadami bezpieczeństwa. Wszystko podane konkretnie i z głową, szczególnie cenne przy tworzeniu zabawek dla dzieci. to nie jest kolejna książka ze schematami na słodkie maskotki, ale pozycja, która uczy innego podejścia do zabawek i świadomego czytania wzorów. Daje solidne podstawy, inspiruje i naprawdę chce się ją polecać dalej.



**** post powstał w ramach współpracy barterowej ****


czwartek, 18 listopada 2021

Recenzja – De Agostini, kolekcja Amigurumi

Czas na naszą polską premierę od Wydawnictwa De Agostini.

Skoro blog o szydełkowaniu maskotek, to recenzja musi dotyczyć najnowszego zestawu: Stwórz własne zwierzątka AMIGURUMI – szydełkowanie łatwe i przyjemne.

Nie ukrywam faktu, że nie mogłam się doczekać, aż wpadnie to wydanie w moje łapki. Oj nie macie pojęcia jak bardzo 😊

Aura za oknem i coraz krótsze dni zachęcają nas, by pozostać w domowych pieleszach i poszukać sobie nowego zajęcia na długie wieczory. Czy nowość od De Agostini jest tym czymś? Przekonajmy się sami.

Każdy początkujący szydełkomaniak i nie tylko, zgodzi się ze mną, że do dziś dnia, nie znaleźliśmy na rynku porządnego wydania gazetek ze wzorami do amigurumi, czyli do stworzenia słodkich maskotek.
A gotowe zestawy szydełkowe z Chin pozostawiały wiele do życzenia, jeśli chodzi o jakość materiałów
i instrukcje.

Ale co to jest, to amigurumi? Tak po krótce: Amigurumi to technika szydełkowania zwierzątek lub innych postaci i przedmiotów – zazwyczaj z ludzkimi cechami (oczy, buzie itp.), a następnie ich wypychania. Słowo amigurumi pochodzi z języka japońskiego i oznacza „wypchaną zabawkę wykonaną szydełkiem”.

Dziś chcę Wam pokazać, że w końcu mamy coś, na co warto zwrócić uwagę, bo:

- opisy wzorów i wskazówki są bardzo rzetelne oraz czytelne (przekonajcie się sami, klikając TEN LINK, możecie zobaczyć pierwszy numer z Króliczkiem) – przyznam Wam się, że zaskoczyło to mnie bardzo na plus i wszystkim nowym osobom polecam, jako weteran w szydełkowaniu maskotek. Pokłon również
w stronę Wydawnictwa za uchylenia rąbka tajemnicy, jak to wygląda w 1 numerze
😊

- wyjaśnione są używane sploty, jak czytać schematy, czyli jak wykonać nasze amigurumi,

- ściągawka, jakich potrzebujemy materiałów do danej maskotki,

- do każdego zestawu dołączona jest włóczka najwyższej jakości, czyli 100% bawełna DMC Just Cotton 30g (miękka, matowa i przyjemna w dotyku) oraz mulina DMC na drobniejsze elementy. Kto zna tą firmę
to wie, że to ceniona marka wśród rękodzielników,

- warto wspomnieć, że oczywiście dostajemy również na start szydełko w zestawie oraz bezpieczne oczy do naszych maskotek.

Jedyny minus, jaki pojawia się z mojej strony, to brak wypełnienia w pierwszej paczce. Osoby początkujące, albo są zmuszone iść i zakupić sobie wypełnienie albo poczekanie na zestaw 3, w którym otrzymają resztę materiału na wypchanie maskotki, oczywiście jeśli zamówicie prenumeratę (mam dla Was KOD, ale o tym troszkę niżej👇👇👇👇👇). Jeśli ktoś miałby się czepiać, że nie ma igły do zszywania, to odpowiem, że każdy ma ją w domu😊 Co do szydełka i jego rozmiaru. Niestety dla mnie ono jest za duże, bo używam 2mm, ale to wynika z mojego sposobu  przerabiania bardzo ściśle półsłupków. Myślę, że śmiało na pierwsze próby w amigurumi w zupełności wystarczy i aby zacząć przygodę z Wydawnictwem De Agostini. Sama zaczynałam od metalowego szydełka i mam do nich sentyment 😊

Jak słusznie zauważyliście w moje ręce wpadły dwa zeszyty i materiały na wykonanie słodkiego króliczka
i 2 sówek. Jeśli chodzi o dodatkowe akcesoria to też je możecie wykonać, wykupując pakiet PREMIUM,
w którym otrzymacie dodatkowe muliny w pięknych kolorach, dzięki którym rozbudujecie swoją kolekcję, a zwierzaki otrzymają swoje rekwizyty.

 












Jesteście ciekawi co nas czeka? Jakie zwierzątka jeszcze będą? To odsyłam Was na stronę Wydawnictwa De Agostini

https://bit.ly/amigurumi-polska

Myślę, że Was zaciekawiło, bo mnie bardzo i wyobraźnia pracuje. A czeka nas aż 90 zestawów jak podaje informacja 😊


Jak już wspomniałam mam dla Was KOD

Kolekcję zamówisz na stronie   https://bit.ly/amigurumi-polska,

wprowadź kod AMIGURUMIPRO do zamówienia i otrzymaj wyjątkowe prezenty.

Nie musisz wychodzić z domu i szukać tego w kioskach. Informacja jest taka, że całość zamówisz wyłącznie ON-LINE z darmową przesyłką do swego domu. Mi to bardzo odpowiada bo szanuję swój czas.

Wszystkie informacje znajdziecie pod już wspomnianym linkiem. A jeśli macie pytania, to zapraszam do działu FAQ na tejże stronie. Wszystko jest jasno opisane.

https://bit.ly/amigurumi-polska

Na sam koniec muszę Wam się powiedzieć, że oczekuję już kolejnego zestawu, w którym znajdę pieska, bo on podbił moje serce. Tak naprawdę, każdy kolejny zestaw to będzie oczekiwanie jak na prezent.
Bo czy jest coś lepszego, jak dostajesz nowy wzór wraz z materiałami nie wychodząc z domu? Mam nadzieję, że Was zaciekawiłam i zachęciłam tą recenzją.

Podsumowując, polecam najnowsze wydanie od De Agostini na początek swojej przygody z maskotkami. A jeśli już znasz podstawy, to gwarantuję Ci, że ta cała kolekcja, też jest dla Ciebie, bo stworzysz spójną serię maskotek, które w błyskawicznym tempie znajdą nowych właścicieli. Sami przyznajcie, że brakuje nam rozbudowanych serii wzorów, a tutaj otrzymamy wszystko wprost pod nasze drzwi wraz z materiałem wysokiej jakości do ich wykonania 😊

PS. Jesteście ciekawi zdania osoby, która nie miała w ogóle szydełka w dłoni, a moje maskotki widziała jedynie kilka razy? Moja siostra widząc ten zestaw stwierdziła, że: Ja muszę się wreszcie nauczyć szydełkować, nawet oczy dołączają do zestawu. Przeglądając gazetkę była zafascynowana tym,
że wszystko jest opisane krok po kroku ze wskazówkami, że ktoś wreszcie prowadzi ją za rękę i rozumie
to co widzi i czyta. I najlepsze, co na niej wywarło wrażenie, to włóczka i mulina z firmy DMC. Sama kiedyś wyszywała haftem krzyżykowym i wie, że to najlepsze materiały od cenionej firmy.
A ja dodam, że wrócę tu jeszcze z recenzją jak jej poszło
😊

czwartek, 11 listopada 2021

126 motywów szydełkowych Melody Griffiths - recenzja książki

Dziś chciałabym Was zaprosić na recenzję książki, która wpadła w moje łapki. Książka jest od WYDAWNICTWA RM cena okładkowa 34,99 zł. Jak już wcześniej wspomniałam w poście na Facebooku (tu przypomnienie) z książkami na chwilę obecną mi nie po drodze. Dlatego ucieszyłam się na tą pozycję w swojej biblioteczce rękodzielnika (bo w końcu, takich książek się nie czyta w całości). Dodam, że ta pozycja sprawdzi się doskonale jako prezent dla osoby, która dopiero stawia swoje pierwsze kroki w szydełkowaniu, jak i dla osób, które jak ja, mają już "swoje zdanie" w szydełkowaniu. 
 

Jesteście ciekawi co znajdziemy w środku? Ja jestem zachwycona (aczkolwiek są dwa małe minusy, ale o tym na samym końcu), bo pamiętam, że wydanie I tejże książki nie porwało mego serca, jak to obecne, już IV. Nie chodzi o to, że tamto było gorsze, czy źle wydane. Po prostu po tylu latach autorka książki postanowiła wzbogacić o ciekawe elementy swoją książkę. Ale do rzeczy, bo się rozpisałam, a nawet nie dotarłam do spisu treści. 

Spis treści jest bardzo intuicyjny i podzielony na dwa działy MOTYWY (M) i TECHNIKI (T). Najlepsze w tej książce według mnie są motywy, bo tam znajdziemy masę prostych oraz skomplikowanych wzorów. Coś dla laików i matematycznych freaków (oj jest tam kilka takich smaczków, aż oczy mi się zaświeciły). Coś dla przyszłych mam lub osób, którym w rodzinie pojawi się dzidziuś. Znajdziemy pomysły, które śmiało można wykorzystać jako aplikacje na ubrania, by je ozdobić lub zreperować, a wszystko z obecnym nurtem zero waste. 

(M) Podrozdział KWIATY - myślę, że ta pozycja przypadnie wszystkim fanom ogrodnictwa, bo znajdziemy tutaj ponad 20 różnych schematów oraz grafik kwiatów. Od prostych drobnych kwiatków, tj, fiołek, prymulka, czy też jaskier, po bardziej skomplikowane jak: irlandzka róża albo wiktoriański aster. Dla fanów kwadratu babuni nie mogło zabraknąć przecież wbudowanych w nie form, także każdy coś tu znajdzie dla siebie. Są też: mak (mnie on zachwycił), narcyz, bratek oraz wiele, wiele innych bardziej złożonych kwiatów.

(M) Podrozdział AŻURY - jeśli szydełkujecie już na tyle dobrze, że macie ochotę podjąć wyzwanie i zrobić sobie kamizelkę, czy też top, a o swetrze już nie wspominam, to zapraszam Was po garść prostych ażurów, z których wyczarujecie wspomniane rzeczy. Ale, jeśli nie jesteś jeszcze na tyle mocny, to znajdziesz tu inspirację na świąteczne gwiazdki. A dla osób uwielbiających szydełkowe podkładki pod kubeczki/szklaneczki znajdziecie coś w kształcie koła, kwadratu, czy też kwiatowego medalionu. Ten podrozdział daje wiele możliwości, a przy użyciu wyobraźni można stworzyć całkiem sporo ciekawych projektów po zwykłe podkładki pod kubki czy też fikuśne topy na lato :)

(M) Podrozdział KSZTAŁTY - lubicie krzyżówki? Zagadki matematyczne? Macie trochę czasu? To ten podrozdział jest dla Was. Śmiało mogę powiedzieć, że tu potrzebujemy skupienia i nieco zaciętości bo  bycie matematycznych freakiem do końca może nam nie wystarczyć, trzeba mieć również anielską cierpliwość. Musimy pobudzić swoje szare komórki, aby wykonać przeplatankę z czterech kół w kwadracie (niestety tutaj nie ma schematu graficznego, musimy pracować z opisem), a jeśli to już macie za sobą to węzeł celtycki to będzie pikuś. Jest jeszcze kilka takich pięknych smaczków, ale nie bójcie się są i też proste kształty jak: koniczynka, liść ostrokrzewu albo spiralna muszla.

(M) Podrozdział OBRAZKI - wspomniałam, że osoby które spodziewają się narodzin dziecka w rodzinie, czy też same chcą coś dla niego zrobić, to znajdą w tej książce coś dla siebie. Ten podrozdział, to spora dawka inspiracji na stworzenie kocyka z obrazków: z motylem, owieczką, tygrysem, lwem, świnką czy przekozacką krówką, która UWAGA, UWAGA ma nawet wymiona (mój hit). Jak dodam, że te fragmenty mogą zrobić różne osoby i połączyć je w 1 kocyk, to śmiało mogę stwierdzić, że taki projekt to będzie wyjątkowy prezent dla nowego obywatela. Oczywiście obrazków jest dużo więcej. Ponadto znajdziemy tutaj pomysły na stworzenie swoich makatek, które zdobywają coraz więcej uznania przy ozdabianiu pokoi.

 

(M) Podrozdział MOTYWY GEOMETRYCZNE - warto do niego zaglądnąć gdy potrzebujemy wykonać coś na bazie koła, kwadratu, trójkąta, sześciokąta czy też ośmiokąta, a nawet znajdziemy i owal. Brawo dla autorki, która wskazała również jak można bawić się kształtem i kolorem zarazem. 

 
(T) Podrozdział METODY PRACY - coś od czego osoba wkraczająca w świat szydełka powinna zacząć książkę. Nie bez przyczyny wspomniałam, że takie książki o szydełkowaniu są genialne, można zacząć czytać od końca (jako osoba początkująca) lub przejść do początku, czy też środka jeśli wiemy czego szukamy i chcemy zrobić - nigdy nie tracimy wątku jak w normalnych powieściach. Dla Świeżaków wspomniano od czego zacząć, jakie narzędzia pracy są potrzebne i jak odczytać schemat graficzny.

(T) Podrozdział SPLOTY - małe kompendium wiedzy i ściągawka, jak wygląda dany splot wykonany na szydełku począwszy od oczka łańcuszka, a skończywszy na prażonej kukurydzy (popcorn) czy też pęczku wypukłym. To taka podstawa od której nasze szydełkowanie się zaczyna.

Niestety, albo stety dotarliśmy już do samego końca naszej książki. Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie podrozdziały pobudziły Waszą wyobraźnię i być może sprawicie sobie, lub bliskiej osobie prezent pod choinkę właśnie w postaci tejże książki.
Aha, nie żebym zapomniała, ale muszę Wam napisać o tych dwóch minusach, bo nie byłabym sobą. Gdybym to ja była osobą początkującą, to ciężko byłoby mi się połapać w schematach graficznych bo są: wyłącznie czarno-białe i niestety nie ma numeracji rzędów. W książce, czasem jest tylko sam opis danego motywu, ale na szczęście są to nieliczne przypadki. Jest to oczywiście moje zdanie i mogę podać rozwiązanie, które w tym przypadku jest proste i rozwiązuje kłopot. Książka jest wydana na zwykłym papierze, po którym możemy pisać ołówkiem czy kolorować kredkami ołówkowymi. Jak sami wiecie, to wszystko można potem wyczyścić za pomocą gumki. Także śmiało można po niej pisać bez uszczerbku, bo cały proces można odwrócić do stanu pierwotnego.

Podsumowując książkę oceniam bardzo dobrze, mimo tych 2 małych minusów (które można wyeliminować). 126 motywów szydełkowych zawiera w sobie wiele ciekawych propozycji o których wspomniałam, a w połączeniu z naszą wyobraźnią można stworzyć bardzo wiele interesujących projektów, jak np.: koce, aplikacje, biżuterię, czy też swetry, szale. Myślę, że ta książka to taki must have biblioteczki rękodzielnika i nie jest istotne czy dzierga on serwetki czy robi maskotki. Każdy coś tu znajdzie dla siebie. 

czwartek, 6 lutego 2020

Recenzja elektronicznej wersji książki "Szydełkowe lale" od Darii z Lulu and Tete

Hej:)
Jakiś czas temu zapowiedziałam Wam na swoim FB, że będzie recenzja elektronicznej wersji książki od Darii z Lulu and Tete.

Jeśli nie wiecie kto to, to zapraszam do przeczytania wywiadu z Darią pod tym LINKIEM, a wszystko stanie się jasne i klarowne.

Daria jest autorką książki pod tytułem "Szydełkowe lale - proste i śliczne 15 projektów". 
OKŁADKA
Jeśli ktoś myśli, że znajdzie tam tylko i wyłącznie wzory na same lalki to jest w wielkim błędzie, gdyż książka została sprytnie podzielona na 4 rozdziały oraz wstęp.
Jeśli z jakiś powodów nie lubisz czytać to zapraszam do PODSUMOWANIA, aczkolwiek myślę, że warto się zapoznać z tak szczegółowym opisem zawartości książki w wersji elektronicznej.
Spis treści, jest jakby dwojaki, skupia się na całej książce (szczegółowy opis stron) oraz na samych wzorach szydełkowych lalek. Takie rozwiązanie wydaje mi się idealne, jeśli ktoś wie, jak szydełkować to otwiera obrazkowy przegląd treści, patrzy na gotową maskotkę (ja jestem wzrokowcem, więc dla mnie to mega ułatwienie) i wie gdzie ma jej szukać, pod jakim numerem strony w książce nie tracąc czasu na wertowanie w poszukiwaniu "tego" projektu.


Wracając jednak do samej zawartości książki, to w Rozdziale 1. mamy obszerny opis materiałów, jakich można użyć do produkcji naszych lalek, bądź zgromadzić te najwłaściwsze. Autorka nie skupia się wyłącznie na swoich ulubionych włóczkach, tłumaczy i pokazuje jakich można użyć, by były jak najlepsze. Ponadto dowiemy się z tego rozdziału jak odpowiednio dobrać szydełko do włóczki (Ci co szydełkują amigurumi wiedzą, że banderola nie jest wyznacznikiem używania zalecanego numeru szydełka), czego użyć na wykonanie włosów naszej lalki, czy też jakie wypełnienie wykorzystać, by lalka "z czasem" wyglądała tak samo jak na początku. Autorka również wspomina o bezpiecznych oczach oraz zachęca do wykonywania drucianych stelaży, które wcale nie są takie trudne do zrobienia przy odrobinie chęci. Na sam koniec dowiemy się z jakich dodatkowych materiałów można korzystać przy tworzeniu szydełkowych maskotek lub tworzenia rekwizytów do nich.

Rozdziale 2. znajdziemy teorię. Jest to pięknie opracowany rozdział dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę z szydełkowaniem oraz dla tych, którzy czują potrzebę odświeżenia sobie teorii i przypomnienia jak to się robiło. Znajdziemy w nim dużo, ładnie opracowanych fotografii oraz obszerny opis jak to się robi, a ponadto jeśli komuś mało są odnośniki na YT w postaci QR kodu, gdzie szybko możemy podejrzeć "na żywo" jak to się robi. Muszę przyznać Darii, że opracowanie tego rozdziału dla mnie zaliczyła na wysokim poziomie, gdyż ujęła nawet kwestie używania i wykonywania płs x lub v i jak się je robi. Pokazała, co to prawa i lewa strona wykonywanej pracy podczas szydełkowania. Opowiada też o zmianie koloru włóczki, co wpływa na rozmiar lalki, a co za tym idzie, że czasem to my musimy "przesuwać oczka" w naszej pracy, gdyż wzór jest pod inny wymiar szydełka i włóczki. Myślę, że to ważne gdyż wiele osób na początku mogłoby być zdziwione, że robiąc lalkę ze wzoru piersi wyszły by z boku...


Rozdział 3. Myślę, że dla ponad połowy najważniejszy, bo wreszcie docieramy do naszych upragnionych wzorów na szydełkowe lale. Jak wyżej wspomniałam łatwo trafić do nich po obrazkowym spisie. Rozdział jest opatrzony mnóstwem zdjęć, szczegółowych opisów, a ponadto fachowych wskazówek jak wykonać niektóre rekwizyty do naszych lalek. 
Mega dużym plusem według mnie jest kategoryzowanie wzorów na stopień trudności, wskazanie dokładnie jakich kolorów włóczek potrzebujemy, jaki rozmiar szydełka aby otrzymać lalkę o podanej wielkości, a żeby, było jeszcze lepiej, mamy podane jakie materiały musimy przygotować by móc zrobić rekwizyty. Zobaczcie sami :)

W Rozdziale 4. znajdziemy przydatne linki i polecane strony. Dużo można by pisać (lubię pisać), znajdziemy w nim polecane strony. Warto nadmienić, że właśnie w tym rozdziale nie zabrakło miejsca na to, by móc zapisać nasze notatki, ale przede wszystkim są kolorowanki (wystarczy je wydrukować) dla naszych milusińskich, którzy mogą nam wskazać jakiego koloru chcieliby daną zabawkę. Takie połączenie to mega frajda dla maluchów jak i dorosłych, bo co, jak co ale wyobraźnia dzieci nie zna granic i sądzę, że powstanie niejedna ciekawa interpretacja wzoru od Darii z Lulu and Tete. 

Wszystko co dobre kiedyś się kończy, także i moja recenzja tegoż elektronicznego wydania książki od Darii dobiega końca. Ale tak bez podsumowania Was nie puszczę.

PODSUMOWANIE
Kupując wyżej wymienioną książkę od Darii "Szydełkowe lale" (WARIANTY JAKIE MOŻNA KUPIĆ na stronie https://luluandtete.com/ksiazka/) w podstawowym wariancie, czyli za 89 zł w przedsprzedaży otrzymacie profesjonalnie opracowaną książkę, czy to w wersji papierowej, czy też elektronicznej. Książka nadaje się zarówno dla osób początkujących jak i tych zaawansowanych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Osoby początkujące z tą książką nabędą ogrom wiedzy, który ja osobiście zbierałam/uczyłam się sama ładny kawałek czasu. A Wy, macie tutaj rzetelnie  wszystko opracowane w języku polskim wraz ze wskazaniem jakich materiałów używać oraz obszernym opisem. To tak jakby Wasza serdeczna koleżanka tłumaczyła i prowadziła Was za rękę, krok po kroku przez cały proces powstawania danej lalki od A do Z.

Jeśli to co wyżej napisałam to dla Was mało, to ze swojej strony mogę dodać, że na hasło LULUISZYDLAKI na stronie https://luluandtete.com/ksiazka/ możecie zakupić książkę do końca lutego (29.02.2020 r.) z 5% rabatem. Ponadto za zakup każdego egzemplarza książki z ww. hasłem Daria przekaże aż 5 zł na Alicję Krogulecką, która jest podopieczną Fundacji Avalon.
Jednym słowem grzechem byłoby nie skorzystać z takiej oferty, a ze swojej strony dziękuję Ci Daria za taki gest.
Alicja Krogulecka

Nadmienię, że gdybym była z okolic Krakowa, to osobiście stawiłabym się na Przyjęcie z okazji WYDANIA KSIĄŻKI, które odbędzie się 16 lutego około godziny 15 (więcej szczegółów u Darii na Lulu and Tete pod tym LINKIEM chociażby po to by móc poznać na żywo Darię, bo kolokwialnie mówiąc odwaliła kawał dobrej roboty.